koparka, wywrotki, koparko ładowarki, koparki, ładowarki
Niedawno na własnej skórze przekonałem się jak niebezpieczne potrafią być sprzęty ciężkie. Pracowałem na budowie gdzie cały dzień jeździły tam i z powrotem wywrotki. Na całym placu budowy były cztery koparki i dwie koparko ładowarki. Nie wspominam ile taka koparkakosztuje. I pewnego pechowego dnia wszystkie sprzęty na budowie chciały mnie dosłownie zabić. Wiem że ciężko w to uwierzyć ale tak było. Na początku dnia o mało nie potrąciła mnie , a jak pogroziłem operatorowi koparki to mnie olał. Tak samo zrobił kierowca koparko ładowarki który uderzył mnie dla żartu łychą. To że można było codzienni wpaść pod koła wywrotki to było normalne. Ale żeby nie zauważyć ładowarki na gąsienicach? Jak tak dalej pójdzie to zginę pod kołami jakiejś , albo zabije mnie koparka. Coraz bardziej boje się chodzić do pracy w takie dni jak ten. Zwłaszcza że oni mnie wszyscy nie za bardzo lubią. No bo wiadomo że jak idzie inspektor BHP to wszyscy od razu na baczność i zakładają hełmy. Właściwie to mogli by mnie czasami posłuchać bo ja nie mówie tego żeby im przeszkadzać tylko żeby im pomagać. Jak któryś dostanie w łeb albo nie daj boże coś gorszego to oczywiście wina spadnie na mnie. A ja wtedy powiem że nie jest moja bo nie miał obowiązkowego kasku na głowie podczas pracy. Więc jak ja mam pracować w tak stresującym środowisku. I zawsze tak jest z ludźmi. Ty chcesz dobrze a oni myślą że chcesz im zaszkodzić. Ale zawsze tak było i mało prawdopodobne że to się zmieni w najbliższej przyszłości.